czwartek, 25 września 2014

WIBO Glamour Satin nr 2 swatch & review

Dzisiaj chciałabym troszkę nadrobić zaległości i pokazać Wam lakier, który zakupiłam w ubiegłym tygodniu i od razu awansował do mojego TOP10:)
 
Mowa o lakierze Wibo Glamour Satin nr 2 o pięknym niebieskim odcieniu.
 

 
No właśnie odcień... niebieski z cudnymi drobinkami. W świetle dziennym bardziej stonowany granacik, w sztucznym zmierzający ku lazurowej zieleni. Na żywo - boski!!!
Parę słów o samym lakierze:
Lakier dorwałam oczywiście w Rossmanie, cena 6,99 zł za 8,5 ml. Buteleczka, jak to ostatnio lakiery z Wibo, czyli zgrabny prostopadłościan, z wygodnym średniej wielkości pędzelkiem. Do pełnego krycia wystarczają 2 cieniutkie warstwy. Myślę, że jedna grubsza też byłaby ok. Czas schnięcia według mnie jak najbardziej zadowalający. Nosiłam go 2 dni, praktycznie bez żadnego uszczerbku - na drugi dzień wieczorem miałam jedynie delikatnie starte końcówki. Moja absolutnie subiektywna ocena 5+ :)
 
Czas na fotki - tutaj w świetle dziennym:



 

 


i w sztucznym oświetleniu:


 
Na zdjęciach lakier bez top coatu. Jest delikatnie matowy - faktycznie przypomina satynę:) Mimo to widać w nim skrzące się drobinki. Po pomalowaniu nabłyszczającym topem mieni się niczym holoś. Sama nie wiem, w której odsłonie podoba mi się bardziej. Jedno jest pewne - w obu wersjach skradł moje serducho:))
Ciekawa jestem, czy Wy też skusiłyście się na tego satynka? I w której wersji go wolicie - solo czy z top coatem?