środa, 8 października 2014

WIBO 1 Coat Manicure nr 18 - swatches & review

Hej hej :)
Pierwszy pościk to recenzja lakieru Wibo 1 Coat Manicure nr 18.
Zachęcona opiniami internautek na temat serii 1 Coat zakupiłam kolorek oznaczony numerem 18 - jasny beżyk, nudziak jednym słowem. Celowo wybrałam kolor, który z góry był skazany na porażkę w temacie jednokrotnego krycia...
Generalnie seria 1 Coat jest reklamowana jako "jednowarstwowa". Czytałam sporo opinii dziewczyn, które wręcz piały z zachwytu, że jedna warstwa i mamy cud-miód na paznokciach. Ok - warstwa warstwie nierówna. Ja należę do tych, co wolą nałożyć 2-3 cieniutkie warstwy niż nawalić jedną grubą. Zatem przejdźmy do sedna - jeśli chodzi o jasne lakiery (nudziaki, białe, jasneżółcie, jasne błękitki itd. itp.) NIE spotkałam się z absolutnie żadnym lakierem, który pokryłby idealnie moje paznokcie po jednym razie. I nie mówię tu o jakiś tanich lakierach - nie mam w kolekcji żadnego Opika, Essika, Zoyki czy innych "topowych" marek, które sprostałyby temu zadaniu. Ot i co. Z góry zakładam, że to taka mission impossible ;)
Zatem jak wygląda Wibo 1 Coat Manicure nr 18 po nałożeniu 1 cienkiej warstwy? O tak:
 
 
Ewidentnie prześwituje...
Ale już 2 warstwy to zupełnie inna bajka. Piękne krycie, ładny kremowy połysk. Kolor subtelny, elegancki, z pewnością wart uwagi. Na plus bardzo szybkie schnięcie, więc położenie 2 cienkich warstw z pewnością wyjdzie szybciej niż oczekiwanie, aż 1 gruba warstwa raczy wyschnąć.
Poniżej mój mani z położonymi 2-ma cieniutkimi warstwami, bez top-coatu (który swoją drogą w przypadku tego lakieru wydaje mi się zbędny). Żeby nie było zbyt nudno dodałam 2 paznokcie w kolorze ciemnej czerwieni i przetestowałam lakier pod kątem stempli. Test wyszedł lepiej niż pozytywnie:) Celowo wybrałam wzór całopaznokciowy i lakier zdał egzamin na 5.
* lakier czerwony to Avon Gel Finish nr P813 (też reklamowany jako jednowarstwowy hehe;)
* stempel m78
 



 
Lakier kupiłam w Rossmanie - w tej chwili jest na nie promocja (chyba do końca tygodnia) i kosztują 5,25 zł za buteleczkę o pojemności 8 ml.
Zatem jak oceniam ten lakier? Otóż bardzo pozytywnie! Ponieważ i tak nie wierzyłam w cuda i jednokrotne krycie, a reszta jest absolutnie bez zastrzeżeń, to dodając cenę - wychodzi mi ocena 5. Jestem ciekawa czy mają ten lakier w kolorze białym... Następnym razem muszę sprawdzić:) Jak przetestuję, to się Wam wyspowiadam
Tymczasem pozdrawiam (i zaraz wracam)
Kasia