wtorek, 28 października 2014

WIBO WOW Glamour Satin nr 3 swatch & review + satynowy warkocz :)

Dzińdoberek:))
Na początek wyjątkowo zimnego dnia chciałam pokazać fotki z kolejnego satynka od Wibo, który dostałam w prezencie urodzinowym. To już mój trzeci lakier z kolekcji Glamour Satin i uwielbiam je wszystkie:)
No więc dziś na tapetę idzie Wibo WOW Glamour Satin nr 3. Oto jak się prezentuje:
 
zdjęcia w cieniu



zdjęcia w słońcu


Czy on nie jest piękny??? Zwłaszcza w słońcu, gdy lśni się mnóstwem różowych i fioletowych drobinek. W cieniu staje się elegancki, o matowym wykończeniu. Jak dla mnie - po prostu cud, miód i orzeszki :)
Z formalnych informacji: do krycia potrzebuje 2 warstw, schnie ekstra szybko - po 10 minutach 2 warstwy są suche i można ruszać w drogę;) Wytrzymałości niemal już tradycyjnie nie jestem w stanie ocenić...
 
I jeszcze tak dla zabawy - zdobienie z trzema satynkami jakie są w moim posiadaniu, tzn. nr 2, 3 i 5:



 
Ciekawa jestem, co myślicie o tej serii lakierów?
Jeśli wiecie, jaka jest wytrzymałość, to proszę o komentarz!
Pozdrawiam
Kasia