sobota, 11 października 2014

WIBO WOW Mix Sand nr 2 - swatches & review

Witam po przerwie:)
Mój internet wczoraj odmówił posłuszeństwa... uroki mieszkania gdzieś na końcu świata. Dziś zatem będą 4 posty - te zaplanowane na wczoraj i dziś
Zacznę od mojego ostatniego nabytku - czyli kolejnego wibosia. Lakiery tej firmy od dłuższego czasu kuszą mnie z półek w Rossmanie, a że ich cena jest raczej niska, to co chwilkę staję się szczęśliwą posiadaczką nowej buteleczki. I tak mój nowy nabytek to WIBO WOW Mix Sand nr 2, który zakupiłam za 7,99 zł
 
 
Sama nazwa tego lakieru sugeruje, że nie jest to zwykły piasek. I tak faktycznie jest - mamy tu bowiem lekko piaskowy lakier z domieszką białych niteczek i delikatnego brokatu. Ciężko mi określić kolor - taki niebieskawy wpadający w zieleń. W angielskim jest określenie teal - zna ktoś polski odpowiednik??? Bo ja mam wiecznie z tym problem...
W każdym razie lakier prezentuje się tak:
 



 
Na zdjęciach niezależnie od oświetlenia na pierwszy plan wysuwają się brokatowe drobinki, jednak w rzeczywistości lakier nie jest taki błyszczący.
Lakier nakłada się bardzo dobrze, świetnie kryje - na zdjęciach mam 1 warstwę. Zmywa się niestety fatalnie - nie dość, że piasek to jeszcze z brokatem. Poddał się zmywaczowi dopiero po zawinięciu paznokci na kilka minut w bawełniane płatki.
Moje ogólne wrażenia są bardzo dobre, ale z pewnością nie będę go nosić na wszystkich paznokciach, gdyż jak dla mnie jest za bardzo "strojny". Wykorzystam go z pewnością w zdobieniach. Z jednej strony jest naprawdę ciekawy, nietypowy - nie widziałam tego typu piasku w ofertach innych firm, ale nie powalił mnie na kolana. Nie bardzo wiem jaką dać mu ocenę... powiedzmy 4+, tak będzie sprawiedliwie...