środa, 12 listopada 2014

MORSKIE OPOWIEŚCI - gradient i nowa płytka w akcji

To znowu ja, po raz kolejny dziś z nowym postem;) Już ostatnim, ot tak żeby znowu być na bieżąco...
Ostatnio trochę przybyło mi nowych lakierów, płytek i innych drobiazgów, więc nie bardzo wiedziałam od czego zacząć. Lakiery lakierami - wiadomo - nowe to cieszą. Ale najbardziej czekałam na nowe płytki, bo te stare już mi się przejadły i chyba wykorzystałam każdy wzorek, jaki miałam. A teraz... sama nie wiedziałam, którą płytkę wybrać. Same piękności :)
Po przemyśleniach wybrałam płyteczkę BP-18, którą możecie kupić w sklepie Born Pretty Store, a prezentuje się tak:
 
I moje mani:





I jeszcze moi pomocnicy, których wykorzystałam:

 
Trochę ich jest... Pomijając bazę i top coat po kolei użyłam:
- na serdecznym palcu 2 warstwy Sally Hansen CSM nr 560 Mermaid's Tale
- na pozostałych paznokciach wykonałam gradient przy użyciu 3 Essie: nr 720 (którego nazwy nie pamiętam, a na butelce się już zmazała) , nr 98 Turquoise & Caicos i nr 748 Naughty Nautical
- na 2 paznokciach ciemnozielonym lakierem Life nr 28 odbiłam stempelki, które dodatkowo ozdobiłam srebrnymi kropeczkami (tu użyłam sondy i srebrnego lakieru Sally Hansen X-treme Wear nr 220 Celeb City)
- na kciuku i małym palcu dokleiłam cyrkonki kupione w BPS (możecie je kupić tu: KLIK)
Wbrew pozorom zdobienie nie było czasochłonne. O wiele więcej czasu zajęła mi decyzja, co idzie na pierwszy ogień ;)
 
OK, na dziś tyle... Jutro wrócę z nowymi pomysłami, a tymczasem życzę miłej nocki
Kasia