środa, 10 grudnia 2014

Razem przejdziemy przez świat! - Norweska zima

Hej dziewczyny!
Ten tydzień mam nieco luźniejszy, więc postanowiłam nie robić sobie zaległości i zmalować zdobienia na projekty, w których mam ogromną przyjemność uczestniczyć :) A że trochę ich jest, to mam mnóstwo malowania (i co za tym idzie mnóstwo przyjemności:))
Na dobry początek chciałam Wam pokazać moje zdobienie przygotowane na projekt Razem przejdziemy przez świat! Frambuesy. Nie mogę w to uwierzyć, ale to ostatni tydzień projektu :( Będzie mi smutno, bo organizatorka wymyśliła przecudowne tematy, przy których mogłam popuścić wodze fantazji i przelać najbardziej zwariowane pomysły na moje paznokcie... Mam nadzieję, że Frambuesa wkrótce wymyśli coś nowego:)
Wracając do tematu - ostatni tydzień stoi pod znakiem norweskiej zimy. Chyba każda z nas zna norweskie wzorki - o tej porze roku półki w sklepach uginają się pod natłokiem przedmiotów ozdobionych charakterystycznymi deseniami :) Osobiście jestem fanką tych wzorków, ale na paznokciach nie miałam jeszcze okazji ich nosić. Cieszę się zatem, że wreszcie pojawiła się ku temu wyśmienita okazja.
Oto, co udało mi się zmalować:






Jak widzicie ubrałam cieplutko moje pazurki :) Żeby je nieco "ogrzać" postanowiłam na 2 paznokciach użyć szarego zamszu. Tak szczerze mówiąc dopiero drugi raz go używam, bo nigdy nie miałam na niego pomysłu. Ale dziś bardzo mi się spodobało i chyba wreszcie się do niego przekonam. Wbrew moim obawom przetrwał calusieńki dzień bez najmniejszego uszczerbku, choć jestem ciekawa, jak przeżyje wieczorową kąpiel ;))
Co do reszty paznokci - z oczywistych względów postawiłam na stempelki we wzory najbardziej podobne do tych norweskich. Jako bazy pod stemple użyłam szarego lakieru Avon Nailwear Pro+ P621. Do stempli użyłam lakierów Sally Hansen - ciemnoczerwonego Xtreme Wear 510 Brick Wall i białego Hard as Wraps White Tip. Wykorzystałam płytkę BM-603 od Bundle Monster, która w całości prezentuje się tak:

Niestety nie mam płytki z bardziej charakterystycznymi wzorkami... na przykład od MoYou - na widok ich płytek wpadam w zachwyt. Gdybym wygrała w totka wykupiłabym wszystkie bez wyjątku (chyba muszę zacząć grać;))
OK, wracając na ziemię - mam nadzieję, że moje mani wpisało się w skandynawski klimat (i że się Wam spodoba:))
Na dziś tyle, pozdrawiam cieplutko i przesyłam gorące buziaki,
Kasia