środa, 21 stycznia 2015

Esy-floresy czyli malowane stemple

Hej dziewczyny!

Moje dwa ostatnie dni to ciągła gonitwa, nawet mani robiłam w biegu. Dzięki Ci Boże za geniusza, który wymyślił stemple! Bez ich pomocy moje paznokcie byłyby dziś gołe ;)
Jak widzicie znowu piszę po północy, więc będzie szybciutko. Tym razem chciałam Wam pokazać moje drugie zdobienie przygotowane na konkurs Essence:
 




 
Jako baza posłużył mi najjaśniejszy z lakierów Essence z powyższej fotki tj. Multi Dimension nr 70 Makes me weak. Do gradientu i kolorowania stempli wykorzystałam też Floral Grunge nr 01 Be Flowerful i Colour&Go nr 93 C'est la vie!. Same stemple odbiłam brązowawym Wild Craft nr 03 Mystic Lilac (i znowu pytam - skąd ta nazwa???). Wykorzystałam fragment płytki XIUYA-13 zakupionej u Blueberry (płytka wzorowana na słynnych MoYou i jak to z podróbkami bywa - jakościowo nieco gorsza, choć daje radę i wzorki są super:)
Na całość oczywiście top (którego brak na fotce) i po małej półperełce z Born Pretty Store
 
Podobnie jak ostatnio mam prośbę - jeśli się Wam podoba i macie konto na FB, to będę bardzo wdzięczna za głosik na moją pracę :D Banerek poniżej przeniesie Was na stronkę konkursową:
https://www.facebook.com/essence.cosmetics.polska/photos/a.435423246528071.1073741825.373145246089205/753945151342544/?type=1&theater
 
Z góry dziękuję :D
Buziaczki,
Kasia