środa, 13 maja 2015

Mała lekcja geometrii - na paznokciach oczywiście :) I wyniki dla tych, co czekają :D

Hej dziewczyny i chłopaki :))

Czekacie na wyniki losowanka? To poczekajcie jeszcze chwilkę ;)) Niecierpliwi mogą oczywiście od razu przeskoczyć na koniec tego posta, ale mam nadzieję, że zerkniecie też na fotki u góry ;)

Ostatnio piszę niemal non stop posty dotyczące różnych projektów i akcji... Bardzo je lubię, bo dają mi niezłą motywację do wymyślania czegoś nowego. Ale dziś postanowiłam trochę odpocząć od narzuconych tematów i zmalować coś, na co po prostu miałam ochotę. A miałam ochotę na małą odmianę. Zero gradientów, które kocham... Zero stempli, które uwielbiam... Żadnych kwiatów, kropeczek ani ambitniejszych wzorów. Totalna zmiana - tym razem geometria w wersji, którą uwielbiałam przed odkryciem stempli... Nabrałam ochoty na odkopanie tasiemek :) Mam ich troooochę na stanie, a nie pamiętam, kiedy ich ostatnio używałam. Wstyd i chańba!
No dobra - zachciało mi się zabawy z tasiemkami i wiecie co - w głowie miałam totalną pustkę ;) Normalnie nie mogłam wymyślić nic sensownego. Ehh... Dobrze, że mój folder z inspiracjami pęka w szwach :)) 
Dziś zatem pokażę Wam zdobienie, które nazwałam "małą lekcją geometrii" na cześć Elizy (Pani nauczycielki;), od której kolejny raz odgapiam pomysł. 
Oryginalne zdobienie Elizy:


I moja wersja w nieco innej kolorystyce:





Do zdobienia wykorzystałam lakiery, które otrzymałam od Creative Magazine: granatowy Salon Perfect nr 208 After Midnight zmatowiony topem Sephora Matte Effect i pomarańczowy Bell Fashion Colour. Dodatkowo piasek Dance Legend Sahara Crystal nr 12 White Noise. 
Tyle w temacie zdobienia paznokci ;)

Pora na podsumowanie mojego świętowania 200 dni blogu :) 



Takie mega króciutkie, bo przede wszystkim chciałam Wam bardzo podziękować, że jesteście tu ze mną! 

Planowałam ogłosić wyniki konkursu na następny dzień od jego zakończenia. Jednak zgłoszeń otrzymałam tak dużo, że dopiero dziś skończyłam spisywać i sprawdzać wszystko. Ale udało się!

I tak - zestaw nr 1 czyli lakiery Sally Hansen - pędzą do:


Natomiast zestaw nr 2 czyli pędzelki już wkrótce otrzyma:


Dziewczyny - gratuluję :)) Czekam na Wasze dane teleadresowe - wyślijcie je do mnie na maila pnbykasia@gmail.com

Osoby, którym tym razem się nie poszczęściło, zapraszam wkrótce na kolejną niespodziankę :D 
A przy okazji zachęcam też do zaglądnięcia do Elizy, gdzie jeszcze 2 dni trwa rozdanie z okazji urodzin bloga :)


Buziaki,
Kasia

niedziela, 10 maja 2015

Akcja Celebruj Chwile z Arcy Joko :)) Wiosenne Zdobienie

Hej hej!

Wybiła północ... Kopciuszek już się zerwał z balu, a ja dopiero znalazłam chwilę, żeby tu co nieco naskrobać ;)
Mój dzisiejszy wpis poświęcony będzie akcji, którą co jakiś czas organizuje jedna z moich ulubionych blogerek - Arcy Joko :) 


Tym razem tematem celebrowania jest wiosna - moja ulubiona pora roku :) A skoro ulubiona, to postanowiłam dodać kilka innych ulubieńców w jednym zdobieniu. Będzie mój ukochany kolor czyli niebieski. Mój ulubiony motyw czyli kwiaty. I jeszcze inspiracja zaczerpnięta u kolejnej ulubionej blogerki - Elizy :)) 


Przy okazji serdecznie zapraszam na jej bloga memyselfandmynails.blogspot.com!!!

A teraz moje zdobienie - żywcem odgapione od Elizy :) Myślałam, żeby je trochę zmienić... ale po co? Jak coś jest tak piękne, to nie należy zmieniać absolutnie niczego ;)






Jeśli macie ochotę zobaczyć, jak wykonać takie zdobienie - ponownie zachęcam do zerknięcia na blog Elizy: KLIK - pokazuje tam wykonanie krok po kroku :)
A co do mnie - ograniczę się tylko do wypisania lakierów, jakie użyłam ;) Niebieski to OPI No Room for the Blues, biały NYC nr 919 Sugar Heel i różowy Rimmel Salon Pro 247 Isn't She Precious? Reszta kolorków to farbki akrylowe. 
Mam nadzieję, że moje zdobienie spodoba się Wam równie mocno, jak mi spodobało się to Elizy :)

Buziaki,
Kasia

środa, 6 maja 2015

Nail Stamping Challenge 2 - tydzień 1: Spring

Hej dziewczyny!

Nie ma to jak wziąć się za pisanie posta już po północy... zwłaszcza takiego - miał się u mnie pojawić już tydzień temu ;) Będzie jak w tytule - wiosenne stemplowanie na drugą odsłonę projektu Lory!
Skoro wiosna, to u mnie oczywiście kwiaty :)






W telegraficznym skrócie: 
Baza to gradient zrobiony lakierami żółtym Zoya Pippa i pomarańczowymi Sally Hansen Xtreme Wear nr 150 Sun Kissed oraz OPI A Good Man-darin is Hard to Find. Na to stemplowe naklejki. Wybrałam kwiatuszki z płytki BP-L001, które odbiłam ciemną czerwienią Sally Hansen Xtreme Wear nr 510 Brick Wall. Dodatkowo środki kwiatów wykolorowałam złotym lakierem do stempli z Born Pretty Store. I to wszystko w temacie mojego zdobienia:)

Zachęcam Was do zerknięcia, co wymyśliły inne dziewczyny:


Na koniec troszkę komercji ;) Wszystkim chętnym na zakupy w BPS przypominam  moim kodzie rabatowym XGL91, z którym ceny będą o 10% lżejsze :D
Płytkę BP-L001 możecie kupić tu: KLIK, a złoty lakier do stempli (naprawdę świetny!) tu: KLIK



Buziaki,
Kasia

niedziela, 3 maja 2015

Projekt Stemplowej Maniaczki - Tydzień 4: Dwukolorowe

Hej dziewczyny!

Na koniec długiego weekendu mam dla Was zdobienie przygotowane na stemplowy projekt Red Rouge - a konkretnie na czwarty tydzień projektu, czyli dwukolorowe stemple :) Pierwszy raz udało mi się opublikować post na ten projekt w terminie... w ostatniej chwili, ale jednak na czas ;)
Miałam zamiar zrobić cieniowane stemple na czarnym lakierze, niestety żaden lakier nie miał ochoty odbić się dobrze... no i stanęło jednak na białym tle... A żeby nie było zbyt nudno - dałam też gradient na 2 paznokciach:






Bazą pod zdobienie jest biały lakier, z którym ostatnio bardzo się lubię ;) tzn. Golden Rose Rich Color nr 76. Pod gradient wystarczyła mi 1 warstwa tego lakieru, pod stemple nałożyłam jednak dwie, żeby nie było widać prześwitów.
Gradient oraz cieniowane stemple zrobiłam w odcieniach różu i fioletu. Użyłam do tego lakierów: OPI Suzi & th 7 Dusseldorfs i dwóch Sally Hansen z serii CSM: nr 414 Cherry Cherry Bang Bang! i nr 510 I Pink I Can. Do zrobienia stempelków wykorzystałam wzorek z płytki BP-L003. Dodatkowo paznokcie z gradientem ozdobiłam kwadratowymi różowymi ćwieczkami, pochodzącymi z karuzelki zakupionej w Born Pretty Store.
Płytkę możecie kupić w sklepie BPS w cenie 5,99$: KLIK, natomiast karuzelę, zawierającą 400 okrągłych i kwadratowych ćwieków w 6 kolorach - w cenie 7,59$: KLIK. Z moim kodem XGL91 ceny -10% :) - to tak dla przypomnienia :))


Mam nadzieję, że nie zamęczam Was ostatnio stemplami... Niestety w kwietniu praktycznie nie miałam czasu na nic innego ;) Z drugiej strony - chwała temu, co je wymyślił :D
Majowo będzie mnie tu nieco więcej, więc do zaś!

Buziaki,
Kasia